Po wielu dniach nieudanych poszukiwań w końcu mam gdzie mieszkać. Wynajęłam pokój w mieszkaniu razem z parą z Brazylii i dziewczyną z Pakistanu. Multi-culti ;) ale zobaczymy jak to będzie. W związku z przeprowadzką byłam ponadto w Walmarcie, czyli całość programu poznawania Stanów od kuchni praktycznie zaliczona. Wczoraj byłyśmy w centrum handlowym - wielkie to cholerstwo i wszystkiego za dużo, z tej okazji nic nie kupiłam oczywiście.
Obiecane zdjęcia, kampus:
Plus bonusowo, w USA już święta :>
P.S. czy ktoś może mi wytłumaczyć co ci debile w Wawie wyprawiali? Czy już jesteśmy w stanie wojny z Rosją czy jeszcze nie? Konwencja Wiedeńska i te sprawy....



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz